niedziela, 24 maja 2015

Rozdział 16

Przyjaźń na nowo? 

Kobieta rozłączyła się i trzymając telefon w ręku, spojrzała na syna.
- Adaś, Karol przyjedzie do nas w przyszłym tygodniu, w sobotę, bo w tym nie ma czasu - rzekła.
- Mamo, nie mów do mnie ,,Adaś'', proszę - zdenerwował się lekko chłopak, po czym uśmiechnął się.
- No ale dla mnie zawsze będziesz małym chłopcem, Adasiem - uśmiechnęła się mama, podeszła do siedzącego bruneta i kucnęła przed nim, żeby go przytulić.
Adam był lekko zawstydzony, zarumienił się. Do tego jeszcze jakaś dziewczyna, niejaka Tosia, musiała na to patrzeć. Blondynka chichotała pod nosem, Dominika także.
- Może się gdzieś przejdziemy? - zaproponowała siostra.
- W sumie to dobry pomysł - odpowiedział chłopak, odepchnął się od mamy, wstał, poprawił bluzę i fryzurę. - Możemy iść - uśmiechnął się.
Tosia, Dominika oraz oczywiście Adam pożegnali się z mamą chłopaka i wyszli z pokoju, zaczęli schodzić drewnianymi schodami. Zeszli już na sam dół. Brunet zwykle przed wyjściem brał coś do jedzenia z kuchni, lecz tym razem tego nie zrobił. Podszedł w stronę swoich butów, kucnął i zaczął je ubierać. Podobnie zrobiły dziewczyny. Po wykonaniu tej czynności, cała trójka wyszła na zewnątrz. Postanowili, że pójdą do parku. Tam przeważnie Adam spotykał się z Frankiem. Dominika znała całą drogę przez piękne, kolorowe budynki na pamięć. Tosia była nieco skrępowana, idąc razem z zielonookim i siostrą kolegi. Po pierwsze, chłopak jej nie pamiętał, a po drugie, z brunetką prawie się nie znały. Spacer się dłużył, gdyż co chwilę zapadała niezręczna cisza. Mieli szczęście. Blondynka w oddali ujrzała Franka, zupełnie o nim zapomniała. Już z daleka blondyn przywitał się, machając ręką. Odmachała Tosia z Dominiką. No tak, przecież Adam nic nie pamiętał. Franek był już przy całej trójce.
- Hej Adam! - przytulił się do niego po przyjacielsku. Brunet popatrzył na niego zmieszanie. - Nawet nie wiesz jak się cieszę, że się obudziłeś! Szczerze mówiąc, myślałem, że będziesz dłużej spać - zaśmiał się.
- Emm.. Znamy się? - odparł zielonooki.
Franek poczuł się, jakby wpadł w jakąś ogromną, czarną dziurę. Był wmurowany w podłoże i przez chwilę nic nie mówił.
- Franek, co ci jest? - spytała, z troską, Tosia. Nie usłyszała odpowiedzi.
Dziewczyna podeszła do blondyna i zaczęła nim trząść. W końcu się otrząsnął.
- Co się z tobą stało, Franek? - spytała ponownie z wielkim przejęciem.
- Co się stało Adamowi?! Co ci lekarze z nim zrobili? On mnie nie zna! Do cholery, znów się wszystko wali! - znów miał ten swój ,,napad''. Od niedawna z Franka psychiką dzieje się coś... dziwnego, lecz nie wiadomo dokładnie, co.
- Uspokój się, idioto! - Tosia krzyknęła, złapała go za ramiona, niechcący do przezwała. Nie chciała go tak nazwać. Samo jej to wyszło z ust. - Posłuchaj! - krzyknęła ponownie. - Z Adamem jest wszystko w porządku - dziewczyna zniżyła ton, popatrzyła głęboko w jego oczy, co uspokoiło z całą pewnością chłopaka.
Dominika z Adamem patrzyli na tą sytuację z zaciekawieniem.
- Wszystko jest w porządku - powtórzyła dziewczyna, mówiąc szeptem.
- Dziękuję - po tych słowach Franek przytulił się do Tosi. W dwójkę wyglądali przesłodko.
- Aww... - Dominika nie mogła się powstrzymać. Po tym odgłosie, natychmiast zatkała usta ręką i nadal obserwowała. Brunet stał nadal obok siostry, nie mając zielonego pojęcia, w czym rzecz. W pewnym momencie Tosia oderwała się od blondyna i wytłumaczyła mu całą sytuację.
- Otóż, Adam obudził się dzisiaj rano, ale okazało się, że stracił pamięć, po tym uderzeniu z tirem. Pamięta tylko początki swojego życia. Nie kojarzy nas, Elbląga, niestety. Ale, gdy byliśmy u niego w domu, stał się cud. Adam przypomniał sobie o niejakim Karolku...
- Oo, Karolek! Uwielbiam jego filmy! - przerwał Franek.
- Filmy? - zapytała.
- Pewnie! Razem z Naruciakiem.. zaraz.. ups..
- Spokojnie! Wiem już wszystko o youtubie Adama, Dominika mi wszystko opowiedziała - uśmiechnęła się w stronę dziewczynki.
- A nie mówiłam ci przypadkiem, że z Karolem też nagrywa? - przerwała siostra.
- Wiesz.. już nie pamiętam. Za dużo informacji na raz - uśmiechnęła się ponownie. - No więc.. na czy to ja? Aa, tak. Karol przyjeżdża do Adama za tydzień w sobotę.
- To fajnie.. Już troszkę nie nadążam, ale mam nadzieję, że wszystko się ułoży - odparł dumnie.
- No więc, Adam, to jest Franek. - Tosia popatrzyła na bruneta, pokazując palcem na Franka.
- Mimo mi - uśmiechnął się przyjaźnie Adam.
- Po tylu latach, poznajemy się na nowo - zaśmiał się niebieskooki. Brunet znów się uśmiechnął, bo nie wiedział jak odpowiedzieć.
W tym momencie ta przyjaźń wydawała się taka obca, inna, zupełnie inna niż była jeszcze niedawno.

4 komentarze:

  1. No, n, romanseee xd Superr :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku mam nadzieję na nagły "błysk ram pam pam" i Adaś wszystko pamięta :(
    Mam nadzieję że wizyta Karolka i starania rodziny oraz przyjaciół coś mu rozjaśnią w głowie+ szipuje Tosię i Franka 😂😂
    Czekam na kolejny
    I mam nadzieję że ten komentarz się opublikuje 😣
    XX

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham ten blog!!!!!! Niech nasz Adaś może obejrzy swoje filmy,może coś mu się przypomnie....cokolwiek!!! Wiem o tym,że to tylko fikcja i że ty nad tym panujesz,ale ciagle przez ciebie rycze!! Tak,jestem bardzo wrażliwa XD Jestem dziwna...Kocham Jelsę - taki parring z disneya i ogólnie kocham bajki i fanfiction z nimi,ale kocham też naszych polskich youtuberów,więc patrzę w inernecie,a tu patrzę i jest o Naruciaku!!!!!! Proszę cię o następny rozdział szybko!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam już od dawna, ale dopiero teraz złożyłam konto a co się wiąże z tym bloga. Twój blok jest wspaniały. Jeden z nielicznych o Naruciaku.
    Zapraszam dopiero zaczynam. To opowiadanie o Smav'ie. Pozdro 600 :D
    http://tylkonienawisc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń