środa, 29 kwietnia 2015

Rozdział 3

Prześladuje mnie? 

Nie trudno było zgadnąć, kogo to był głos. Już po paru sekundach Kornelia znalazła się tuż za Adamem.
- Czego chcesz, kobieto!? - powiedział ze zdenerwowaniem Adam, powoli odwracając się z jej stronę.
- No.. chcę się z tobą zaprzyjaźnić! Będziemy się razem świetnie bawić, chodzić na basen, jeździć na rowerach! Będzie super! - oznajmiła dziewczyna i uśmiechnęła się przyjaźnie.
- Ej, ej, ej! Powoli, bo nie nadążam. Nie znamy się nawet jeden dzień, a ty mi już proponujesz wielką przyjaźń? O co ci chodzi? Najpierw zachowujesz się wobec mnie chamsko, a teraz nagle kolegów szukasz? - wydusił z siebie.
W tej samej chwili sąsiadka Adama, pani Piotrkowska, która stała na balkonie, znów się zbulwersowała.
- Co to za krzyki pod moim domem!? Już nie można spokojnie prania porozwieszać? - krzyknęła kobieta.
- Niech pani lepiej nic nie mówi. Tylko się ciśnienie podnosi. My tutaj tylko rozmawiamy. - powiedziała Kornelia zarozumiałym głosem.
- Pff! Co za wychowanie! Zaraz zadzwonię na milicję! - zdenerwowała się.
Nie wytrzymam. Tylko ja mogę tłumaczyć się mojej sąsiadce! - pomyślał Adam.
- Bardzo panią przepraszam, pani Grażynko (bo tak miała na imię sąsiadka), ale ta tutaj dziewczyna nie zna dobrych manier - wytłumaczył się brunet wskazując na Kornelię.
- Nie obchodzi mnie to, smarku! Jutro do mnie przyjeżdżają dzieci razem z moimi wnukami i ma być tutaj cicho jak makiem zasiał! - powiedziała pani Piotrkowska, wymachując swoją jasnoniebieską bluzką, którą miała wywiesić, aby się wysuszyła. Następnie weszła do domu zatrzaskując drzwi od balkonu.
- Słuchaj, nie wiem czy jesteś pod wpływem alkoholu, czy narkotyków, czy po prostu jesteś taka z natury, ale nie chcę się z tobą przyjaźnić. Przepraszam, śpieszę się. - powiedział Adam, po czym szybko wszedł do swojej klatki schodowej.
Kornelia zrobiła się smutna i odeszła w stronę swojego domu, zakładając swoje wielkie czarne słuchawki nauszne i puszczając jakiś rap. Adam wszedł do domu. Zdjął kurtkę, buty i poszedł do swojej kuchni, aby coś zjeść. W lodówce nie znalazł nic, co mogło by mu przypaść do gustu, więc zrobił sobie po prostu kanapki z dżemem truskawkowym i poszedł ze swoim posiłkiem do pokoju. Gdy doszedł, ujrzał Dominikę przy jego komputerze.
- Dominika? Co ty robisz na moim sprzęcie? - zapytał spokojnie Adam.
- Gram sobie w GTA5. Ale jeśli Ci to przeszkadza, to mogę pójść - odpowiedziała siostra.
- Ech.. dobra siedź już. Myślałem, że nie lubisz GTA. Ja pooglądam sobie ,,The Walking Dead''.
Po pół godzinie oglądania swojego ulubionego serialu, chłopak przypomniał sobie, jak się rano zachowywał.
- Emm.. Dominika?
- Tak, bracie?
- Chciałem cię przeprosić za moje zachowanie, które miało miejsce rano... - powiedział Adam, przeżuwając końcówkę kanapki, którą jadł.
- Zachowałem się jak totalny idiota, zamiast na spokojnie do tego wszystkiego podejść. Nie wiedziałem co zrobić - kontynuował, ale już bez kanapki w ustach.
- Ojej, nic się nie stało. To ja powinnam cię przeprosić. Nie powinnam cię śledzić. Byłam po prostu ciekawa - odpowiedziała, odsuwając się od monitora.
- No to jesteśmy kwita. Ale i tak cię nie lubię. - zaśmiał się.
- Ej! Bo rozkażę ci nagrać ,,Five Night's at Freddy's 3''! - pogroziła Dominika, również się śmiejąc.
- Hah, bardzo śmieszne. - zaśmiał się sztucznie.
- A jak tam z twoim przyjacielem?
- Złamał dwie kości, ale nic mu nie będzie. Silny chłopak. Wygląda jak zdrowy, tylko, że ma gips i tyle - powiedział, jak gdyby nigdy nic.
- Rozumiem, to dobrze. A mogę zadać jeszcze jedno pytanie?
- Już się boję. No pytaj - odpowiedział.
- Kim jest ta dziewczyna w ciemnobrązowych włosach i czarnych kozakach? - zapytała. Słychać było wyraźne zaciekawienie w jej głosie.
Chłopak zignorował pytanie, bo miał ważniejszą rzecz do zrobienia.
- Zupełnie zapomniałem nagrać Poniedziałkowego! Nie może go zabraknąć! Coś musi sprawić, aby na ustach ciuraków pojawił się uśmiech!
- Czyli, że muszę wyjść z pokoju? - zapytała siostra.
- Tak. Wynocha! - krzyknął z uśmiechem Adam i natychmiast sięgnął po swoją kamerę.
Ustawił statyw oraz tło, włączył lampy i zaczął ,,mówić do aparatu'' tak, aby wyszło jak najbardziej pozytywnie. Sprawiało mu to wielką radość. Nic by nie zastąpiło jego pasji. Skończył nagrywanie około godziny 22:00.
Zmontuję to w poniedziałek po szkole - pomyślał, po czym wszedł na swojego FanPage'a i zaczął odpisywać widzom. Miał bardzo dużo wiadomości, tak jak zwykle zresztą. Następnie zalogował się na swojego prywatnego facebook'a. Również miał mnóstwo wiadomości oraz zaproszeń do znajomych. Największą uwagę zwrócił na zaproszenie od niejakiej Kornelii Zanikowskiej. Na zdjęciu profilowym widniało zdjęcie tej dziewczyny.
- To na pewno ona. Skąd zna moje nazwisko? Przecież jest takie niemieckie... - powiedział Adam, śmiejąc się przez moment, a następnie zrzedła mu mina.
Wylogował się ze wszystkich portali społecznościowych, po czym wyłączył komputer. Zaczął się zastanawiać. Krążył po swoim pokoju. Nie dość, że był zmęczony przeżytym dniem, to jeszcze ta dziwna dziewczyna nie wiadomo jak, znalazła jego nazwisko.
Nienormalny dzień... - pomyślał - Lepiej pójdę spać. Jutro się będę zastanawiać. 
Zrobił sobie jeszcze przed spaniem zdjęcie i skoczył pod kołdrę. W mgnieniu oka zasnął.

5 komentarzy:

  1. Nie lubie tej Korneli. Jakby chora psychicznie się wydaje. Ale to jest swietne. To w jaki sposób ją wplątałaś w to wszystko. Ja zrobiłabym ją troszke spokojniejszą. Życzę dalszej weny i daj wreszcie tą Dominike koleżankę Korneli ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Korneli wydaje się żyć własnym życiem, jakbyś nad nią nie panowała, ale to jest właśnie fajne.
    Lubię ją, ale troszeczkę mnie wkurza.
    Czekam na kolejny rozdział i powodzenia. :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne podoba mi sie ale zapomniałaś chyba o czymś. W 1 rozdz. było na poczatku, że jest lato a tu jest ze Adam zmontuje poniedziałkowego po szkole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę xD Już zmieniam xD Nikt nie zauważy.. Albo nie! Mam pomysł xD Adam jest tak roztrzęsiony, że zapomniał, że są wakacje :D O! Nie muszę nic zmieniać xD (tak, wymyślone na spontanie :P)

      Usuń